Chicken&chips w wersji fit

Kurczak z frytkami …  brzmi jak reklama barów szybkiej obsługi? Pewnie zaraz kojarzy Ci się z nasiąknięty tłuszczem kurczakiem w płatkach kukurydzianych, ze słupkami ziemniaków, smażonych na głębokim oleju. No nie brzmi to zbyt apetycznie, a szczególnie zdrowo. Co zatem zrobić jeśli przychodzi ochota na fast food, a forma na lato jeszcze nie zrobiona? 🙂
Trzeba stworzyć wersję fit, która ani nie zaszkodzi naszemu zdrowiu, ani nie zostawi śladów w naszych boczkach. Przepis dla wszystkich, którym zdarzają się takie małe grzeszki, zobaczcie, że można załatwić to inaczej 😉

Przygotuj:

  • 1 podwójną pierś z kurczaka
  • 300 g pieczarek
  • 1/2 cebuli
  • 4 ziemniaki
  • 5 średnich marchewek
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól i pieprz
  • oregano
  • zioła do posypania fit frytek (sól, pieprz, słodka i ostra papryka, rozmaryn)
  • odrobina oleju

 

Do dzieła:

Pierś z kurczaka oczyść z błonek i przekrój na 2-3 filety w zależności od wielkości piersi. Ubij każdy z nich na cieńsze plastry i dopraw solą i pieprzem. Cebulkę pokrój w drobną kostkę i zarumień na patelni. Pieczarki obierz, pokrój w plasterki i dorzuć do cebuli. Dopraw solą i pieprzem, dosyp oregano i smaż aż pieczarki zmiękną i puszczą sok. Gdy woda nieco odparuje, a pieczarki są gotowe dodaj jogurt i wymieszaj. Nie gotuj, ale pozwól mu się lekko zagrzać. Do brytfanki lub naczynia żaroodpornego wyłóż 1/3 sosu pieczarkowego, połóż 2 filety z kurczaka, przykryj kolejną warstwą sosu, połóż kolejne piersi i na wierzch daj ostatnią porcję pieczarek. Dzięki sosikowi kurczak nie będzie suchy i nie wypiecze się na wiór.

Całość piecz ok. 40 min. w temperaturze 180°C, aż kurczak stanie się miękki.
Obierz ziemniaki i marchewkę i pokrój je w słupki. Wyłóż na blachę polej odrobiną oleju i posyp mieszanką ziół. Piecz w piekarniku aż zmiękną, od czasu do czasu mieszając warzywa, by nie przywarły i przypiekły się równomiernie.

Kurczaka i frytki możesz upiec za jednym zamachem. Blachę z marchewką i ziemniakami dałam na samą górę (ale trzeba je wtedy często mieszać, by się nie przypaliły), a naczynie żaroodporne z kurczakiem i pieczarkami ułożyłam niżej.

Jak widać tak pospolite danie z barów fast food, wcale nie musi być tłuste i niezdrowe. Bo to nie same ziemniaki są tuczące, tylko decyduje o tym sposób ich przyrządzenia oraz sosy i dodatki jakie do nich używamy. Tak samo kurczak jeśli zostanie upieczony czy ugotowany na parze, nie jest tak kaloryczny. Najgorzej jeśli smażymy go na głębokim tłuszczu i obtaczamy w chłonących go panierkach. Jak to mówią: „diabeł tkwi w szczegółach”, a zdrowa dieta to proste triki, które warto zastosować na co dzień 🙂

PS Poniekąd wyszedł nam fast food, bo przygotowanie jest bardzo szybkie i proste, ale grunt, że zdrowo I SMACZNIE 😉

Dodaj komentarz