Chleb z trzech składników, a bez mąki i drożdży

img_20161127_153029

Masz dość chlebów na spulchniaczach, przesyconych pszenną mąką i napompowanych chemią? W dodatku szukasz wersji bez drożdży, cukru i glutenu?  Wiem jak ciężko sprostać takim oczekiwaniom. Ale mam coś dla Ciebie. W piekarniach znalezienie takiego wypieku jest niemal niemożliwe, a w sklepach ze zdrową żywnością kosztuje majątek. Ja nie pozwolę Ci zbankrutować i przedstawię wersję, do której potrzeba tylko trzech składników i nieco cierpliwości. I to wcale nie żart. A mianowicie będzie to kasza gryczana, woda i sól. Jak ekonomicznie 😉  Sama nie dowierzałam, że może wyjść z tego coś smakowitego, ale przekonałam się na własnej skórze, a dokładnie na własnych kubkach smakowych. Kolejny eksperyment można uznać za udany. Nie bój się próbować nowych smaków.

Przygotuj:

• 500 g kaszy gryczanej niepalonej (nazywanej też białą)
• 2 łyżeczki soli himalajskiej
• 700 ml wody + więcej do uzupełnienia

Do dzieła:

Kaszę opłucz i zalej przygotowaną wodą (700 ml). Odstaw na całą noc.

img_20161125_195213

Rano przemieszaj ją, powinna być już lepka. Jeśli pochłonęła wodę, dolej jej na tyle, by cały czas była lekko ponad kaszą. Odstaw na kolejny dzień. Jeśli w trakcie na powierzchni utworzy się piana, zbierz ją za pomocą sitka. Wieczorem skontroluj poziom wody. Odlej nadmiar, dodaj sól i zmiksuj na gładką masę. Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała trochę ukochanych ziaren. Tym razem był to słonecznik i siemię lniane (tak po 3 łyżki). Nie jest to jednak konieczne. Masę przełóż do keksówki wyłożonej pergaminem.

img_20161126_195133

Przykryj ściereczką i odstaw na kolejną noc w chłodnym miejscu. Następnego dnia chleb włóż do nagrzanego do 200°C, piekarnika. Piecz ok. 1h, aż skórka lekko popęka i będzie chrupiąca. Po upieczeniu odstaw do ostygnięcia. Możesz już cieszyć się bezglutenowym wypiekiem. Teraz każda kanapka będzie zdrowa.

img_20161127_142958

Chleb wyszedł fajny, wilgotny, lekko kwaskowaty, jak na zakwasie. W smaku przypomina mi nieco „piróg biłgorajski”, czyli regionalny przysmak z moich rodzinnych stron, który bardzo często pieczony jest przez moją mamę (ale o nim więcej przy inne okazji). A to wszystko za sprawą kaszy gryczanej, ta niepalona jest jednak bardziej delikatna. Nie jest tak pulchny jak na mące pszennej, ale też nie tak zbity, jak ten z samych ziaren. Ma idealnie zbilansowaną konsystencję.

img_20161127_153128

Już myślałam, że na diecie bez glutenu, cukru i drożdży, muszę się pożegnać z chlebem. A jednak cuda się zdarzają. A są to cuda natury. Często nieodkryte lub dawno zapomniane. Jak widać najprostsze przepisy są najlepsze i najzdrowsze. Mniej składników, mniej wydatków, mniej chemii 😉

img_20161127_153348

One comment

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.