Coraz bliżej Święta ….

Tłumy w hipermarketach, ludzie biegający w popłochu od sklepu do sklepu, nerwowe sytuacje na ulicznych skrzyżowaniach, korki i zakupowy zawrót głowy. Czy tak mają wyglądać przygotowania do Świąt? Moja rada jak zwykle zwolnij, czyli po mojemu slownij. Nie wszystko można kupić, czasem większą przyjemność stanowi sam etap tworzenia. Tak jest i w kuchni, dlatego mój pomysł na wprowadzenie świątecznej atmosfery to zabranie się za wypieki. Nie byłabym sobą gdybym nie zdeformowała tradycyjnego przepisu i nie użyła zamienników. Tak też powstały orkiszowe pierniczki pod kokosowym puchem. Poszłam nieco na kompromis i dla tradycjonalistów przygotowałam także wersję słodszą niż miód.

20151219_154817.1

 

Przygotuj:

  • 500 g mąki orkiszowej
  • ½ szkl. oleju ryżowego
  • ½ szkl. cukru trzcinowego
  • 250 g miodu
  • 1 jajko
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier wanilinowy
  • cynamon
  • przyprawa do piernika

 

Do dzieła:

Do przesianej mąki dodaj cukier wanilinowy, proszek do pieczenia i przyprawę do piernika. W między czasie w garnku podgrzej miód. Nie doprowadź do wrzenia. Osobno zmiksuj jajko z olejem i cukrem. Następnie dodaj do tego ciepły, ale nie gorący miód. Całość wymieszaj, a następnie dodaj do miski z mąką. Ugnieć ciasto. Podziel go na 2 części, a każdą owiniętą w folię spożywczą, umieść w lodówce na ok pół godziny. Po upływie tego czasu wyjmij ciasto i rozwałkowuj je na grubość ok. 3-4 mm. Resztę pozostawiam już Waszej wyobraźni.  Wycinać można wzory z gotowych foremek lub jak w moim przypadku, stworzyć je samemu. Nie były może idealne, ale liczy się wkład własny. Pierniczki pieczemy ok. 10 min w temperaturze 170 stopni. No i ten aromat dla niego warto było poświęcić tyle wysiłki 😉

20151219_161317.1

20151219_155226.1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

20151219_191742.1

Jeszcze tylko element dekoracji (ale to już po wystudzeniu … na efekt końcowy musicie poczekać do kolejnego wpisu)

Lukier wersja slow:

  • 5 łyżek wiórek kokosowych
  • 4 łyżki mleka

Zmiksuj powyższe składniki, a powstałą masę nałóż na ostudzone pierniczki.

 

Lukier wersja hardcore sweet:

  • 1 białko
  • 1 szkl. cukru pudru
  • dla przełamania nieziemskiej słodkości dodałam odrobinę soku z cytryny

Ubij pianę z dodatkiem szczypty soli. Następnie stopniowo dodawaj cukier puder, do uzyskania szklistej piany. Na koniec dodaj sok z cytryny. Z takiego lukru na pewno lepiej jest wykonać różnego rodzaju wzorki, przez co pierniczki takie idealnie nadają się na świąteczną dekorację.

Wybierz wersję dla siebie 🙂

Ps. Mój sposób na twarde pierniczki. Zamknij je w szczelnym pojemniku z kawałkami jabłka na dnie. Nabiorą nie tylko miękkości, ale też owocowego aromatu.

Dodaj komentarz