Fit ciasto kokosowe z malinami (bez glutenu i cukru)

Jesień coraz głębsza i powoli kończy się sezon świeżych owoców i warzyw. Trzeba zatem korzystać póki są jeszcze ogólnodostępne. Ostatnio były śliwki, to teraz pora na maliny. Pomysłów na ich wykorzystanie wiele, ale takiego ciasta jeszcze nie jadłam. Zainspirowana przepisem Kingi Paruzel, postanowiłam upiec ciasto kokosowe, w dodatku bezglutenowe. Aromat kokosu jest tam bardzo wyraźnie wyczuwalny za sprawą mąki i oleju, a maliny dają fajnej świeżości. Przepis jest naprawdę bardzo prosty, w dodatku szybki, więc można go zrobić w dowolnej chwili. Jeśli w dodatku, tak jak ja, użyjecie miksera z miską lub robota kuchennego, to samo wykonanie to bajka. Przekonaj się sam/a 😉

 

Przygotuj:

  • 6 średnich jajek
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 szkl. roztopionego oleju kokosowego
  • 1/2 szkl. mąki kokosowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ok. 300 g malin

 

Do dzieła:

Ubij jajka na puszystą masę. Dodaj miód. Cały czas miksując  stopniowo dolewaj olej.

Do masy dosyp przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Wszystko dokładnie wymieszaj, ma powstać konsystencja budyniu. Do niedużej formy nasmarowanej tłuszczem lub wyłożonej pergaminem (u mnie 24 x 28 cm), przelej powstałą masę. Na wierzch ułóż maliny. Całość piecz w temperaturze 170°C do suchego patyczka, ok. 30 min. Wystudzone ciasto posyp wiórkami kokosowymi i ciesz się jego lekkością i niepowtarzalnym smakiem.

Powiem Wam, że mimo, że ciasto banalnie proste to jest naprawdę bardzo smakowite. Wszystkim w mojej pracy przypadło do gustu. Nie wyrosło jakoś znacznie, ale i tak uważam, że jest bardzo udane. Fajnie komponuje się połączenie kokosa i malin. W dodatku nie wymaga dużego nakładu pracy i czasu, więc każdy leniuch może sobie pozwolić na chwilę osłody, i to zdrowej 🙂 Bo dieta musi być ze smakiem 😉
Jak oceniacie moje wydanie??? Dużo różni się od oryginału???

2 comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.