Jaglany pasztet z pieczarkami i orzechami

Święta już za pasem. Zanim zaczniemy piec mazurki i serniki i faszerować jajka, warto pomyśleć też o innych potrawach na stół. Może nieco nietypowych, trochę niekonwencjonalnych, ale smacznych i godnych spróbowania. Świetnym dodatkiem do świątecznego chlebka może być domowy pasztet, z kaszy jaglanej i pieczarek z dodatkiem włoskich orzechów. Wegański, bez konserwantów, a przy tym smaczny i sycący. Świetnie sprawdzi się nie tylko na świąteczne śniadanie, ale także na co dzień. Przekonajcie się sami.

Pasztet

Przygotuj:

  • 150 g kaszy jaglanej
  • 400 g pieczarek
  • 1/2 cebuli
  • 3-4 łyżki mielonych orzechów (u mnie włoskie)
  • oregano
  • kilka liści świeżej bazylii
  • suszone zioła (u mnie mieszananka suszonych pomidorów, czarnuszki i czosnku niedźwiedziego)
  • sól i pieprz do smaku

 

Do dzieła:

Kaszę ugotuj do miękkości, a następnie ostudź.

Pieczarki obierz, pokrój na mniejsze kawałki. Cebulę drobno posiekaj i podsmaż do zarumienia. Dodaj pieczarki i smaż do momentu, aż zmiękną i puszczą sok. W między czasie dopraw je, dosyp oregano i także ostudź. Do zimnej kaszy dorzuć pieczarki oraz bazylię i dokładnie zmiksuj.

Dopraw do smaku. Dosyp orzechy i razem wymieszaj.

Gotową masę przełóż do keksówki lub jednorazowej foremki. Piecz ok. 1h w temperaturze 180C.

Kto by pomyślał, że pasztet może obyć się bez mięsa. Są w nim tylko wartościowe składniki, a wykonanie banalnie proste. Nie zajmie nam to dużo czasu, a wiadomo, że w okresie przedświątecznym jest on na wagę złota.

Z racji tego, że do Świąt jeszcze trochę czasu, podałam go z własnoręcznie przygotowanymi chrupakami. Zainspirował mnie przepis z bloga Zielone Drzewko. Uważam, że jest genialny i często go powtarzam. Koniecznie musicie spróbować.

Chrupaki

Przygotuj:

  • 1 szklanka siemienia lnianego
  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki kaszy gryczanej niepalonej
  • 1/2 szklanki nasion słonecznika
  • opcjonalnie odrobina ziaren chia
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżeczka nierafinowanej soli

 

Do dzieła:

Wszystkie suche składniki wsyp do miski, zalej wodą, wymieszaj i pozostaw w lodówce do napęcznienia na ok. 40 min. Ziarna staną się bardziej kleiste i będzie można formować z nich dowolne kształty. Najlepiej użyj do tego jakiś foremek, ja zastosowałam okrągłe, ale wybór należy do Was. Podczas nakładania na wyłożoną papierem blachę, masę z ziaren delikatnie przyciskaj, żeby chrupaki nie rozpadły się po upieczeniu. 30 minut powinno wystarczyć, by się zarumieniły i jak sama nazwa wskazuje, stały się chrupiące 😉 Z powyższych proporcji powstaje spora porcja, która starcza mi zazwyczaj na cały tydzień.

Chrupaki można wykorzystywać do wielu celów, jako zamiennik chleba, dodatek do sałatki lub osobną przekąskę. Są bardzo wartościowe, mają wiele cennych składników, a przy tym są mega smaczne. Jak ktoś nie próbować, koniecznie musi to uczynić 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.