Naleśniki gryczane z musem jabłkowo-pomarańczowym

Naleśniki to jeden z moich ulubionych słodkich przysmaków, choć i wytrawne są niczego sobie 😉 Jednak odkąd przeszłam na dietę bezglutenową, ich zrobienie nie było takie łatwe. Z samej mąki ryżowej zbyt twarde, z jaglanej suche i kruche, z kokosowej nazbyt kleiste. Wybawieniem okazała się mąka gryczana, chyba już moja ulubiona. To właśnie z niej wychodzą mi najbardziej pulchne wypieki. Znakomicie sprawdziła się też w przypadku naleśników. Nie tracą swojej formy i nie musza powstawać z nich grube placuchy.  Jak dla mnie genialna i to ona króluje w dzisiejszym przepisie. Mogłoby się wydawać, że jak naleśniki to i mleko, ale skoro mąka może być bez glutenu, to i ciasto może być bez laktozy. A na czym w takim razie??? A na wodzie, gazowanej 🙂 Polecam za to dodać więcej jajek, by ciasto jak najbardziej przypominało to oryginalne. Woda gazowana nada też puszystości i delikatności. Nadzienie to mus, czyli musi być, a musi być mus jabłkowo-pomarańczowy. Lekki, orzeźwiający idealny na wiosenno-letni posiłek.

Przygotuj:

Ciasto:

  • 2 szkl. wody gazowanej
  • 1 szkl. mąki gryczanej
  • 1 łyżka mąki ryżowej
  • 2 jajka
  • kilka kropel stewii lub ok. 3 łyżki miodu
  • odrobina oleju

Mus:

  • 4 jabłka np. champion
  • 2 pomarańcze
  • szczypta cynamonu
  • odrobina miodu

 

  • orzechy włoskie jako dodatek

 

Do dzieła:

Do miski wlej wodę, wbij jajka i wymieszaj. Dodaj stewię lub miód. Wsyp mąki i energicznie wymieszaj, żeby nie było grudek. Na koniec dodaj odrobinę oleju. Powinna powstać gładka, lekko lejąca konsystencja. Rozgrzaną patelnię przetrzyj zmoczonym w oleju (może być kokosowym) ręcznikiem papierowym. Wlej porcję ciasta i smaż do zarumienia z obu stron. W między czasie przygotuj mus. Jabłka i pomarańcze obierz ze skórki. Pomarańcze najlepiej pozbawić jeszcze białej  błonki, która może powodować gorycz. Wszystkie owoce pokrój w drobną kostkę. Przełóż do rondla podlej niewielką ilością wody. Dodaj cynamon i duś na małym ogniu, aż owoce się rozpadną. Możesz zostawić drobne kawałki. Na koniec, jeśli owoce nie są zbyt słodkie (wszystko zależy od gatunku jabłek jakie wybierzesz) możesz dodać odrobinę miodu. Nie podgrzewaj go zbyt mocno, żeby nie stracił swoich cennych właściwości. Tak gotowym farszem nadziewaj usmażone naleśniki. Do środka dodaj po kilka orzechów włoskich i złóż w kopertę. Całość możesz posypać cynamonem. Teraz pozostała już tylko konsumpcja, np. na balkonie w promieniach wiosennego słońca, ze szklaneczką świeżo wyciskanego soku 🙂

Co powiecie na takie połączenie??? Mnie się bardzo podoba, a w dodatku smakuje. Nie jest ciężkie i zapychające. Takie lekkie danie na lunch, albo drugie, słodkie śniadanie. Można też zabrać do pracy lub szkoły. Świetny pomysł na piknikową przekąskę. Jak widać zastosowań dziesiątki, a możliwość tylko jedna … szybko zabrać się za przygotowanie 😉 To marsz do kuchni, niech i Wam będzie tak błogo, tak słodko, a tak zdrowo 🙂

 

Dodaj komentarz