Obiad w pracy … wersja slow

 

20160217_151200

O ile w domu staramy się przestrzegać naszej diety, o tyle w pracy bywa z tym różnie. Wiele osób korzysta z tzw. „obiadów na dowóz”, które nie zawsze są jedzeniem pierwszej jakości. Coraz częściej spotyka się cateringi typu slow food i z takich radzę korzystać, jeśli już nie mamy ochoty na przyrządzenie posiłku własnoręcznie. Najlepszym rozwiązaniem jest natomiast przygotowanie obiadu w domu i zabranie go ze sobą do pracy. Mamy wtedy pewność co do jakości produktów, sposobu przyrządzenia i możemy stworzyć zestaw idealny dla siebie. Większość z nas tłumaczy się brakiem czasu bądź zmęczeniem po trudach dnia, ale tak naprawdę jest to tylko wygodnictwo. Znalezienie pół godziny czy godziny wieczorem nie jest aż tak trudne. Trzeba tylko chęci. Dobre zagospodarowanie czasu jest połową sukcesu w większości dziedzin życia. W ten sposób udaje mi się połączyć pracę, fitness, domowe obowiązki, a przy okazji znaleźć czas dla siebie. Jeśli nie jesteśmy w stanie codziennie poświęcić czasu na gotowanie, możemy  za jednym razem zrobić większą porcję, która posłuży nam na dwa dni. Pamiętajmy, że jedzeniu przygotowywanemu na masową skalę daleko do zdrowej żywności, a gotowe zestawy obiadowe to bardzo często schabowy smażony we fryturze czy klopsiki, w których zmielone może być niemal wszystko. Nie wyrzucaj pieniędzy w błoto. Postaw na jakość!!! Chcesz jeść dobrze, zrób to sam!!!

Moim pomysłem na obiad do pracy jest sałatka z kurczakiem i tofu podawana z sosem jogurtowo-musztardowym. 

Przygotuj:

  • mix sałat z rukolą
  • 1 pierś z kurczaka
  • 1/2 kostki tofu
  • 1/2 papryki
  • kiełki fasoli mung
  • pestki dyni

Marynata do tofu:

  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka oleju ryżowego
  • 1/2 łyżeczki octu balsamicznego
  • przyprawy nie za dużo gdyż sam sojowy jest dość słony

Sos:

  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  • 1 łyżeczka musztardy pikantnej
  • odrobina octu jabłkowego
  • koperek
  • przyprawy wedle uznania

 

Do dzieła:

Pokrojone w kostkę tofu zamarynuj na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc i pozostaw w lodówce. Pierś z kurczaka ugotuj na parze, możesz też upiec ją w piekarniku z dodatkiem przypraw i ziół. Ostatecznie podsmaż na niewielkiej ilości tłuszczu. Następnie pokrój w kostkę zarówno filet, jak i paprykę. Wszystkie produkty wymieszaj  przełóż do pojemnika. Osobno połącz składniki na sos. Radzę spakować go oddzielnie, a sałatkę polać dopiero przed podaniem. I to by było wszystko. Danie lekkie, smaczne i zdrowe, a przede wszystkim pełnowartościowe.

PS. Muszę się pochwalić, że fasolę mung wyhodowałam samodzielnie. Nie posiadam kiełkownicy, wystarczyło tylko odpowiednie pudełko wyłożone kilkoma warstwami ręcznika papierowego, który należy nawilżać. Kilka dni i gotowe. Wcześniej oczywiście ziarna należy namoczyć, najlepiej przez całą noc. W sklepach za małe pudełeczko zapłacimy o wiele więcej, niż za torebkę nasion, z której wyhodujemy sporą porcję tego przysmaku. Kiełki są bardzo cennym źródłem witamin i składników mineralnych. warto zatem włączyć je do jadłospisu. Stanowią świetny dodatek do sałatek, a także kanapek.

Czyż nie proste??? I wcale nie zajęło tak dużo czasu. Grunt to wcześniej zaplanować danie i zrobić zakupy. Można sporządzić sobie jadłospis na cały tydzień, by kupić produkty za jednym razem. Zaoszczędzimy wtedy czas, a i nasze portfele skorzystają, gdy nie będziemy biec do supermarketów po jedną rzecz, a za każdym razem wychodzić z dwiema siatkami zakupów. Tak niewiele zmian, a tak wiele korzyści. Spróbuj i Ty 😉

 

20160217_151155.3

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.