Owocowe Galette – czyli tarta rustykalna z truskawkami i rabarbarem (bez glutenu, bez cukru)

Uwielbiam lato, nie tylko ze względu na wyższą temperaturę i nadmiar słońca, ale też dostępność świeżych warzyw i owoców. Co prawda, ostatnio więcej dni deszczowych niż pogodnych i przyznam się, że bardzo mnie to męczy. Czasem śmieję się, że jestem skonstruowana na baterię słoneczną. Bo gdy słoneczko świeci to od razu mam więcej werwy i motywacji do robienia rzeczy kreatywnych, a jak pada, to chodzę rozmemłana i normalnie nic mi się nie chce. Jakby uchodziła ze mnie cała energia, która daje mi kopa do działania. Jak sobie radzić w takie kryzysowe dni? Najlepszym sposobem, który zawsze poprawia humor jest zjedzenie czegoś pysznego. W moim przypadku są to najczęściej jakieś słodkości, które uwielbiam. Jednak jak zajadać się smakołykami i nie stracić formy, przy braku motywacji do treningu. Trzeba stworzyć zdrowszą wersję bez cukru, nie pozbawiając ją przy tym smaku. Najlepiej jak królować w niej będą owoce, nadające słodyczy, będące jednocześnie bogactwem witamin. Dlatego dzisiaj będzie słodko, owocowo, w dodatku bezglutenowo, a przy tym pysznie i apetycznie.

Mój dzisiejszy pomysł na owocową, słodką przekąskę to tarta rustykalna, częściej zwana jako „Galette”. Można ją przyrządzać również na wytrawnie, ale taka pojawi się przy innej okazji. Co wyróżnia taką tartę??? Głównie to, że w odróżnieniu od tradycyjnej wersji nie potrzeba do niej specjalnej formy. Ciasto rozwałkowuje się na zwykłej dużej blaszce i zawija w charakterystyczny sposób, jakby do środka nadzienia. Jest to duże ułatwienie dla osób, które nie chcą kupować dodatkowego kuchennego sprzętu i bazują tylko na dostępnych akcesoriach. Chyba każdy w swoim piekarniku posiada dużą blachę, która w tym przypadku sprawdzi się doskonale. Jako nadzienie wybrałam królujące teraz produkty, czyli truskawki i rabarbar. Jest to świetny kontrast słodkiego i lekko kwaśnego smaku, który w połączeniu z kruchym ciastem stworzy bardzo smakowitą kompozycję. Nie pozostaje nic innego jak zabrać się za przygotowanie.

 

Przygotuj:

Kruche ciasto:

  • 1/2 szkl. mąki gryczanej
  • 1/4 szkl. mąki ryżowej
  • 1/4 szkl. mąki z tapioki
  • 1/4 szkl, mąki kukurydzianej
  • 2 łyżki erytrolu
  • 85 g masła
  • 6 łyżek lodowatej wody
  • 1 jajko (opcjonalnie)

 

Nadzienie:

  • ok. 10 truskawek
  • 2-3 łodygi rabarbaru

 

Do dzieła:

Rozpocznij od przygotowania ciasta. Schemat jest taki sam jak w przypadku ostatniej wytrawnej tarty. Jedyna różnica to zamiana soli na 2 łyżki erytrolu. Najpierw schłódź wodę w zamrażalniku. Ja zawsze wstawiam cały kubeczek wody i czekam, aż się mocno schłodzi, ale nie zamarznie. W międzyczasie przesiej mąki do miski, dodaj erytrol i rozdrobnione masło. Następnie za pomocą widelca rozgniataj masło, mieszając z mąką. Ma powstać konsystencja kruszonki. Wyciągnij wodę z zamrażalki i dodawaj po łyżce mieszając z suchymi składnikami. Możesz zacząć ugniatać ciasto rękami. Ja dodaję jeszcze jedno jajko, by ciasto było bardziej elastyczne. Jeśli chcesz, by było bardziej kruche możesz go pominąć. Ciasto rozłóż na pergaminie i rozwałkuj na dość cienki placek, o okrągłym kształcie.

Ja nie dusiłam owoców, też ich dodatkowo nie słodziłam. Chciałam, żeby nadzienie było lekko kwaskowate, dla przełamania słodyczy ciasta.

Niektórzy najpierw mieszają owoce z cukrem i dodają odrobinę mąki ziemniaczanej. Ja poszłam na żywioł i rozłożyłam pokrojone owoce prosto na ciasto bez żadnych dodatków, pozostawiając ok. trzycentymetrowe brzegi. Truskawki pokroiłam w grubsze plasterki, rabarbar na kawałki o długości ok. 1,5 cm.

Na koniec wystarczy zawinąć końce do środka, lekko przykrywając owoce. Można sobie pomóc podnosząc ciasto razem z papierem.

Całość należy piec przez ok. 35 min w temperaturze 180°C. Brzegi mają się ładnie zarumienić. Gotową tartę należy zjeść zaraz po upieczeniu, wtedy jest najsmaczniejsza. Można oprószyć ją cukrem pudrem, dodać gałkę lodów śmietankowych lub tak jak ja, posypać prażonymi migdałami. W każdej wersji będzie równie smakowita 🙂

Jak Wam się podoba taka wersja owocowej tarty??? Myślę, że warto ją wypróbować, bo przepis jest naprawdę mało skomplikowany. Truskawki i rabarbar można zastąpić innymi owocami np. jabłkami, brzoskwiniami, co tam macie pod ręką. Ja osobiście polecam korzystać z sezonowych produktów, których dostępność jest ograniczona czasowo. Bo niestety na jesieni nie będziemy mogli cieszyć się świeżymi truskawkami ani rabarbarem, który jest naprawdę bardzo ciekawym dodatkiem, przełamującym klasyczną słodycz, a z ich pomocą możecie stworzyć naprawdę niezłe, kulinarne cuda 😉

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.