Różowy makaron w zielonym towarzystwie, czyli buraczane penne z sosem z awokado

Powiem Wam, że jestem wielką miłośniczką makaronu. Uwielbiam chyba każdy rodzaj. Niestety na diecie bezglutenowej generuje to pewne problemy, choć muszę przyznać, że na rynku jest coraz więcej odmian bez glutenu. Co istotne są dostępne także w popularnych supermarketach, nie tylko w sklepach ze zdrową żywnością. Dominuje głównie makaron kukurydziany. Nie powiem, często go kupuję, a zachęca do tego głównie cena. W smaku najbardziej przypomina wersję pszenną i zachowuje swoją strukturę po ugotowaniu. Jednak do kukurydzy podchodzę dosyć sceptycznie, bo wiadomo, że GMO jest w jej przypadku bardzo częstym zjawiskiem, dlatego warto wybierać te o sprawdzonym składzie lub po prostu nie przesadzać z ilością. Coraz popularniejsze są wersje typowo warzywne np. z soczewicy, ciecierzycy czy zielonego groszku. Próbowałam też takie i muszę przyznać, że są dość specyficzne. Mają taki charakterystyczny posmak roślin strączkowych. Nie twierdzę, że smakują źle, ale można w nich wyczuć tę specjalną nutkę. Polecam spróbować, byście sami wyrobili sobie o nich opinię. Ja tym razem poszłam na kompromis i wybrałam makaron kukurydziany z dodatkiem buraka. Głównie to nadał mu fajnego, różowego koloru, dzięki temu ładnie się prezentuje i można stworzyć z niego ciekawe kompozycje nie tylko smakowe, ale też przyjemne dla oka 😉

Oprócz makaronu uwielbiam też awokado. Zajadam się nim codziennie na śniadanie. Często też robię guacamole. I właśnie ta zielona pasta stała się inspiracją do stworzenia sosu do naszego makaronu. Świetnie komponuje się z naszą buraczano-różową bazą, a tak dla kontrastu parę czerwonych pomidorków i mamy fajny, niebanalny obiad. W dodatku bezglutenowy, a nadal smaczny i sycący. Jak go przyrządzić??? A bardzo łatwo.

 

Przygotuj:

  • 1/2 opakowania makaronu penne Sotelli z burakiem
  • 1 awokado (musi być dojrzałe – miękkie)
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól i pieprz do smaku
  • przyprawa – suszone pomidory + czosnek + bazylia (można dodać wszystkie zioła osobno lub wybrać swoje ulubione, ale warto dodać czosnek albo zwykły albo niedźwiedzi)
  • 2 łyżki jogurtu kokosowego lub naturalnego – dla uzyskania kremowej konsystencji
  • 8 pomidorków cherry

 

Do dzieła:

Nastaw wodę na makaron i ugotuj go do twardości jaką lubisz, ja preferuję al dente. Awokado przekrój na pół, nożem wyciągnij pestkę i za pomocą łyżki wydrąż miąższ. Ważne, żeby awokado było dojrzałe i miękkie, wtedy łatwo oddzielić miąższ i jest po prostu smaczniejsze. Dodaj do niego sok z cytryny, przyprawy oraz jogurt i wszystko dokładnie zmiksuj. Jogurt nada fajnej kremowej konsystencji.

Do ugotowanego makaronu dodaj nasz sos na bazie awokado i wymieszaj całość, by wszystko się ładnie połączyło. Dorzuć przekrojone na pół pomidorki. Ja osobiście jadłam ten obiad na zimno, jak sałatkę. Jeśli preferujecie ciepłe wersje, możecie spróbować lekko podgrzać w mikrofali, ale nie przesadzajcie z mocą, bo jogurt ma tendencję do ważenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by dorzucić jeszcze listki bazylii czy ulubione ziarna. Najważniejsze, żeby stworzyć wersję, która będzie Wam najbardziej odpowiadać.

 

I jak Wam się podoba ta różowo-zielona kompozycja? Przepis jest banalnie prosty, w dodatku super szybki w przygotowaniu. Jest to dobra alternatywa na zapracowane dni, ale też te upalne. Nie da się ukryć, że przy wysokiej temperaturze mało kto ma ochotę na gorącą zupę czy tłuste sosy. Lepsze jest coś rześkiego i lekkiego, a ten makaron to wersja pośrednia między tradycyjnym makaronem, a świeżą sałatką. Myślę, że świetnie się sprawdzi na zbliżające się wielkimi krokami lato 🙂

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.