Smakowity bukiet mam dla wszystkich kochanych mam

Już w niedzielę Święto naszych kochanych mam. Należy im sie odpowiednie dopieszczenie za cały trud jaki włożyły w nasze wychowanie. Za wszystkie nerwy, nieprzespane noce, dziesiątki kilogramów prania i setki siatek z zakupami. Zazwyczaj to one przygotowują nam posiłki, więc pora się odwdzięczyć równie pysznym prezentem. Specjalnie dla nich przygotowałam coś zaskakującego, a bardzo smacznego zarazem. Pewnie większość z Was uraczy swoje mamusie naręczem róż czy tulipanów. A co powiecie na całkiem odmienny bukiet??? Bardzo oryginalny, bo jadalny, który ucieszy nie tylko oko, ale i kubki smakowe 🙂 Tak, jest to możliwe, a wystarczy tylko trochę fantazji. I taka mnie poniosła, dzięki czemu powstało takie cudo. Jeśli i Wam się podoba, to koniecznie przygotujcie go swoim mamom, a gwarantuję, że będą nie tylko zaskoczone, ale i zachwycone.

 

Do dzieła:

Naleśniki:

  • 1 szkl. mleka
  • 1 szkl. wody gazowanej
  • 2 jajka
  • 1 łyżka rozpuszczonego oleju kokosowego
  • 12 kropel stewii
  • 1 łyżka mąki ryżowej
  • 1 i 1/3 szkl. mąki gryczanej

 

Nadzienie:

  • 250 g ricotty
  • 2 małe, dojrzałe banany
  • 1/2 łyżeczki soku z cytryny
  • 300 g większych truskawek

 

Przygotuj:

Do miski wlej mleko i wodę. Wbij jajka i dokładnie wymieszaj. Dodaj stewię, możesz też użyć inny słodzik (miód, erytrol, ksylitol czy zwykły cukier). Wlej też olej. Na koniec dodaj mąki i zmiksuj, żeby nie było grudek. Ma powstać lekko lejąca konsystencja. Gdy ciasto jest już gotowe, wystarczy rozgrzać patelnię, przetrzyj ją ręcznikiem papierowym nasączonym w oleju i najlepiej przecieraj tak przed każdym naleśnikiem. Smaż do lekkiego zarumienienia, ale nie piecz za długo, żeby naleśniki nie były za kruche. Później będą specjalnie zwijane, więc ważne, żeby były elastyczne. Gotowe naleśniki ostudź, a w międzyczasie przygotuj nadzienie. Wystarczy zmiksować ricottę z bananami i sokiem z  cytryny. Sok z cytryny nada świeżości nieco mdłej ricoccie. Jeśli lubisz mocniejszą słodycz, możesz dodać jeszcze słodzidła. Truskawki umyj i pozbaw szypułek. Najlepiej użyć dorodniejszych okazów, gdyż będą się wtedy lepiej prezentować. Pokrój je na cienkie plasterki. Każdego naleśnika przekrój na pół, nastepnie na kolejną połowę. Z jednego naleśnika powinny Ci powstać cztery kawałki. Prostokatny pasek posmaruj ricottą, dołóż (na zakładkę) kawałek z zaokrąglonym brzegiem (instrukcja na zdjęciach poniżej) i również go posmaruj.

Połóż plasterki truskawek, tak żeby lekko wystawały ponad brzeg naleśnika. Całość zwiń w rulon. Tak samo postąp z drugą częścią naleśnika, ale zwiń go wokół wcześninej powstałego rulonika.

Takim sposobem powstał nam ładny, zgrany kwiatuszek. Musisz jeszcze trochę pozwijać, żeby powstał dorodny bukiet 😉 Takim smakowitym prezentem nie pogardzi żadna mama.

Jak Wam się podoba moja nowa odsłona dość pospolitych naleśników??? Ktoś mógłby powiedzieć, że przepis banalny i w sumie tak jest, ale czasem wystarczy oryginalne podanie, by sprawić, żeby danie lepiej smakowało. Bo tak naprawdę jemy też oczami i ładne podanie bardzo często rzutuje na naszą ocenę. Ja przykładam szczególną wagę do estetyki. Lubię sie bawić w kuchni, także jeśli chodzi o dekorację, a taki podanie tradycyjnych naleśników, bardzo mi się spodobało, bo nadaje im całkiem nowego oblicza.

Jestem pewna, że Wasze mamy docenią włożony trud, nie tylko w smażenie, ale i estetyczne zwinnięcie naleśników. Na pewno taki bukiet ucieszy je o wiele bardziej, niż ten kupiony w kwiaciarni. Bo coś co jest zrobione własnoręcznie, od serca cieszy o wiele bardziej.

Wszystkim mamo, życzę dużo zdrowia i słodkości, mnóstwa uśmiechu i mało złości. I niech Wasza pociecha takimi smakowitymi naleśniczkami Was ugości 🙂 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.