Wielkanocny mazurek w wersji fit, czyli marchewkowy zawrót głowy

Święta za pasem, więc pora najwyższa przedstawić jakieś wielkanocne inspiracje 😉 Na pewno na niejednym stole nie zabraknie słodkości i innych, kuszących rarytasów. Jednak jak przy tym wszystkich zachować zdrowy rozsądek, a przede wszystkim formę. Sposób jest jeden, trzeba stworzyć zdrowsze wersje. Zamiast majonezu, do sałatek zastosuj sos na bazie jogurtu naturalnego, dla pikantności możesz dodać odrobinę musztardy lub octu jabłkowego. Spokojnie możesz go również podać do jajek.  O ile z wytrawnymi pokarmami lepiej sobie poradzić, tak często trudność pojawia się przy słodkościach. Jednak jak czytacie mojego bloga, to wiecie, że da sie stworzyć nie tylko fit ciasta, ale i ciasteczka, babeczki oraz wiele innych deserów. Grunt to zastosować zdrowsze zamienniki 😉
Z czym kojarzy mi się Wielkanoc??? Szczególnie z jajkami, w różnej postaci, ale też z sernikiem, babkami i mazurkami. Choć te ostatnie w moim domu raczej nie królowały. Z racji tego, że lubię nowości, to postanowiłam przetestować mazurkowe smakołyki. Niestety bardzo często są one mega słodkie, pełne masy kajmakowej, karmelu i innych cudów wianków. Zainspirowana przepisem Lidla, postanowiłam stworzyć bezglutenową wersję mazurka marchewkowego. Jesteści ciekawi czy próba zakończyła się sukcesem??? Tylko spójrzcie 😉

 

Przygotuj:

  • 2 szkl. starej marchewki
  • 1 banana
  • 5 średnich jajek
  • 1/2 szkl. mleka
  • 1/2 szkl. rozpuszczonego oleju kokosowego lub zwykłwgo oleju
  • 1 szkl. cukru kokosowego lub erytrolu
  • 1/2 szkl. mąki kokosowej
  • 1  szkl. mąki gryczanej
  • 1 szkl. mąki owsianej
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • Garść orzechów włoskich
  • Do wyboru: suszona żurawina, morele, rodzynki

Polewa:

  • 8 łyżek pasty kokosowej

 

Do dzieła:

Zetrzyj marchewkę na średnich oczkach, tak by uzyskać 2 szklanki startej wersji. Do miski wbij jajka, olej, mleko oraz pokrojonego banana.

Wszystko wymieszaj i dodawaj porcjami cukier. Jeśli użyjesz kokosowego, masa nabierze brązowego koloru i karmelowego posmaku. Zmiskuj na gładką masę. W osobnej misce połącz przesiane mąki, sodę, proszek do pieczenia oraz cynamon. Dodaj mieszankę do masy jajecznej i wymieszaj, żeby nie było grudek. Najlepiej użyć do tego miksera lub blendera.

Na koniec dodaj marchewkę i orzechy. Możesz dorzucić też do środka inne bakalie np. suszoną żurawinę, morele, w zależności co lubisz najbardziej. Całość przełóż do blaszki, u mnie prostokątna o wymiarach 24×28 cm. Piecz w temperaturze 180°C przez ok. 45 min., do suchego patyczka. Upieczone ciasto ostudź. W międzyczasie rozpuść pastę kokosową. Najlepiej w mikrofali, wystarczy 30 sekund, by pasta stała się płynna, jednocześnie niegorąca. Płynną pastą polej wystudzone ciasto (możesz po tym włożyć na chwile do lodówki, by polewa ładnie zastygła). Udekoruj orzechami oraz bakaliami i ciesz się nie tylko pięknym wyglądem, ale i genialnym smakiem.

Ktoś mógłby powiedzieć, że mój wypiek mało ma wspólnego z mazurkiem. Może i tak, bo wyrósł ponad moje oczekiwania 😛 ale uważam to za jego atut, bo dzięki temu jest niezwykle pulchny. W końcu lubię łamać stereotypy, dlatego to ciasto wpasowuje się w moją ideę tworzenia własnych wersji i całkiem nowych odsłon. Mimo, że nie ma tam ani grama kakao, to wygląda jakby było mega czekoladowe, a jest to zasługa cukru kokosowego i cynamonu. Słodzik ten nadaje też fajnego, karmelowego posmaku. Jeśli ktoś nie próbował, to szczerze polecam, bo jest to całkiem inny, zaskakujący zamiennik tradycyjnego cukru. Marchewka tak dobrze wpasowała się w całą kompozycję, że jest mało wyczuwalna, a dalej stanowi zdrowy dodatek. Jednak chyba największym zaskoczeniem jest polewa.

Wystarczyła sama pasta kokosowa, by stworzyć ładną białą warstwę pod dekorację. Jej największą zaletą jest podatność na temperturę, dzięki czemu ładnie zastyga po ochłodzeniu, bez konieczności dodawania masła czy oleju, a wystarczy podgrzać, by stworzyć płynną, idealną do polewania, wersję. W dodatku jest sama w sobie słodka, więc nie potrzebuje już słodzika, jednocześnie daje fajny kokosowy posmak. Można ją także użyć jako zamiennik lukru.

Czy komuś nie odpowiada taka wyższa wersja mazurka??? No nie powiecie, że nie prezentuje się ładnie 🙂 A jak spróbujecie, to już nie będziecie mieć wątpliwości, że jest to najlepszy wybór na te Święta 😉 Życzę Wam samych zdrowych smakołyków w te wielkanocne dni radosne i niech Wam świętowanie wyjdzie na zdrowie 🙂

One comment

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.